piątek, 25 stycznia 2013

Pobyt w Polsce - zakupowo (kosmetyki i ksiazki)


Podczas pobytu w Polsce zrobilam rowniez zapasy kosmetykow i ksiazek (kolejny przyjazd do Polski planuje na Wielkanoc).
W Polsce jest bardzo duzy wybor ciekawych i atrakcyjnych cenowo kosmetykow rodzimych firm wiec za kazdym razem wracam z jakimis nowymi produktami do wyprobowania.



 
Mamy tutaj cos do pielegnacji wlosow:
-       Biovax L’biotica – intensywnie regenerujaca maseczka z proteinami mlecznymi,
-       Jantar – odzywka do wlosow i skory glowy, czyli tzw. wcierka :-)
-       Marion – spray regenerujacy z octem malinowym oraz odzywka w sprayu z olejkiem arganowym



 
I cos do pielegnacji ciala:
-       Perfecta SPA – cukrowy peeling do ciala pomarancza i wanilia
-       Paloma body SPA – masla do ciala – czekolada oraz owoce tropikalne



 
-       Original Source -  plyn do kapieliMango&Macadamia – plynu nie mialam mozliwosci powachac przed zakupem ale uwielbiam zapachy ich zeli pod prysznic wiec wzielam w ciemno. Zapach jest przyjemny ale spodziewalam sie czegos bardziej oryginalnego.:-/
-       Paloma body SPA – peeling myjacy do ciala – owoce tropikalne 


 
-       Paloma foot SPAcukrowy peeling do stop  - peeling ma gesta, troche zbita konsystencje, fajny niebieski kolor, dobrze sciera naskorek (choc nie przebije peelingu kawowego naturalnie – pisalam o nim tutaj) i lekko natluszcza skore. Nie jest drogi wiec na pewno jeszcze go kupie.
-       tolpa spa biomydlo borowinowe i borowinowa sol do kapieli



 
-       Regenerum – regenerujace serum do paznokci i skorek – kupilam przede wszystkim z mysla o moich suchych skorkach

 
Mialam w planach kupic wiecej kosmetykow z Palomy ale to byly jedyne, ktore udalo mi sie dostac (a szukalam w dwoch drogeriach natura i heba, w rossmanie, supermarkecie i makro).


  Z Polski przywiozlam tez troche ksiazek. Wiekszosc z nich nie jest wielce ambitna literatura ale takiej lektury wlasnie teraz mi potrzeba. Moje dziecko dosyc pozno chodzi spac wiec czasu dla siebie nie mam zbyt wiele. Nieraz jestem tak zmeczona, ze resztkami sil zmuszam sie, zeby isc do lazienki i sie wykapac a co dopiero sledzic w ksiazce jakies zagmatwane watki.


 
Z tej sterty przeczytalam do tej pory dwie ostatnie czesci sagi Larssona, ktora polecam (to moje pierwsze kryminaly w zyciu); budzaca wiele kontrowersji ksiazke „Wilgotne miejsca“ Roche – ostrzegam- jest bardzo obrzydliwa!,; najnowsza ksiazke Romy Ligockiej „Dobre dziecko“ i polowe bestselleru – „Piecdziesiat twarzy Greya“ – wiem, ze wielu z Was pozycja ta bardzo sie podoba ale ja nie moge niestety podzielic tych pochlebnych opinii. Fakt, chcialam czegos lekkiego ale ta ksiazka jest tak „lekka“, ze dziwi mnie fakt, iz jeszcze stoi na mojej polce zamiast wzbic sie do nieba. Ksiazka nudna, jezyk baaaardzo prosty, fabula i dialogi pozostawiajace wiele do zyczenia, denerwujacy glowni bohaterowie (ona - zachowuje sie jak malo rozgarnieta trzynastolatka, on – narcyz, oczywiscie bardzo bogaty, ma glowe do interesow, pilotuje smiglowiec, gra na fortepianie niczym Chopin...) i te powtarzajace sie prawie na kazdej stronie te same zwroty typu: „wbijam wzrok w dlonie“, „zagryzam dolna warge“, „oblewam sie rumiencem“ (glowna bohaterka rumieni sie prawie bez przerwy, czesto nie potrafi wydusic z siebie slowa, zapomina oddychac, a nogi robia jej sie jak z waty  itp. - gdy tylko ON na nia spojrzy/usmiechnie sie itd)...ehhh...moglabym dlugo jeszcze wymieniac.:-) 

59 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsza czesc greya jest taka jak mowisz, zbyt lekka, natomiast postac greya rozwija sie w dalszych czesciach i ukazuje tragedię skrzywdzonego czlowieka, pod warunkiem że ktos zniesie prosty jezyk i obrzydliwe do granic wytrzymalsci opisy scen czerwonego pokoju :)
    'trafny wybór' nie podobał mi się, dla mnie zbyt smutna od poczatku do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Trafny wybor" dopiero zaczelam wiec jeszcze nie mam zdania, chociaz poczatkowo meczaca jest ta ogromna liczba watkow i postaci, trudno sie polapac.

      Usuń
    2. zgadza się, nudny początek i duzo osób do kojarzenia... daj znac po ;)

      Usuń
  3. ja jak wracam z niemiec to sobie ksiazke przywioze i troche gazet:O=

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezłe zapasy :). Kosmetyków Paloma chyba i sama spróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Aleee książek, będziesz miała co czytać ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe mam podobne zdania co do Grey'a ;) Nie mam pojęcia czym tu się zachwycać ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy Kasiu, a o "50 twarzach Grya" mam bardzo podobne zdanie, spodziewałam się czegoś lepszego. Ciekawie ujęła to Dusia,jeżeli jej nie znasz to polecam ten post http://dusiapisze.blogspot.nl/2013/01/50-twarzy-greya-kilka-sow-od-dusi.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, czesto zagladam ale ten post chyba przeoczylam, musze zajrzec.:-)

      Usuń
  8. mam z Palomy peeling cukrowy czekoladowy - boski oraz masło czekoladowe.A z książek to bardzo podoba mi się saga Larssona jestem na ostatniej części. A jeżeli polubiłaś kryminały polecam Ci Cobena:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlasnie tego peelingu szukalam. Ale ja jestem straszny boi dudek, nie sa zbyt straszne?:-)

      Usuń
    2. peeling jest moim zdaniem super, ma fajną konsystencje, bosko czekoladowo pachnie w łazience, lekko natłuszcza skórę jak za niecałe 12zł to naprawdę mistrzostwo świata:)

      Usuń
  9. Same perełki wybrałaś.Ksiązki.S.Larssona są naprawdę dobre.

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej chciałabym te książki ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. sporo książek:D ja niedawno skończyłam czytać "trafny wybór"

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kosmotykoholiczką nie jestem, niemniej jednak kosmetyki, to pierwsze z rzeczy , które kupuje podczas każdej wizyty w Polsce. A wybór mamy tam jednak spory! Co więcej dla niektórych specyfików ciężko jest znaleźć za granicą coś zamiennego.
    Księgarnia to drugi sklep , który odwiedzam. To już weszło chyba w nawyk :)
    Super łupy. Wax - mogłabym Ci podkraść;)

    OdpowiedzUsuń
  13. peeling do stóp jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ile książek!
    ale podziwiam, lubię książki ale jak jestem zmęczona marzę tylko o poduszce
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo jjjeejj ile zakupów ;D
    Fajne kosmetyki i ciekawe tytuły książek - będzie co czytać z pewnością :))
    Ciekawi mnie Trafny Wybór - J.K Rowling :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajne zakupy - mam nadzieję, że Regenerum pomoże. u mnie to był totalny niewypał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niedobrze, bo kupilam az dwa opakowania.:-/ Moze u mnie sprawdzi sie lepiej.

      Usuń
  17. Zostałaś nominowana do Liebster Award ;)
    Po więcej info zapraszam do mnie ;]

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Spore zapasy- dużo do zużycia i przeczytania;)

    OdpowiedzUsuń
  19. używałam przez długi czas preparatu Regenerum - jak dla mnie absolutnie nie spełnia swojego zadania, prócz nawilżania. Na pewno nie regeneruje płytki paznokciowej, i nie odbudowuje paznokcia.


    OdpowiedzUsuń
  20. też kupiłam ostatnio wcierkę jantara, ale 3 zł taniej i maskę biovaxa, bo miałam ją w kuponach w superpharm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to przeplacilam ale szukalam go od dawna i cieszylam sie, ze w ogole go dostalam.

      Usuń
  21. jestem pod wrazeniem ilosci ksiazek. wilgotne miejsca roche sa smieszne. byl to bestseler w niemczech i z ciekawosci siegnelam po niego. czasami chcialo mi sie wymiotowac, ale czasami sie smialam:) trafny wybor jest fajny, jestem w polowie i dobrze sie czyta. a milenium uwielbiam. bo taka wlasnie rozrywke lubie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, ona chyba nawet wystepowala na scenie - recytowala albo czytala te ksiazke. Ostatnio widzialam jej nowy tytul w sklepie wiec stwierdzilam, ze jednak przeczytam te "wilgotne miejsca".:-)
      Oj tak, mnie tez nieraz mdlilo, zwlaszcza kiedy przed czytaniem cos jadlam.:-D

      Usuń
  22. wow! uzupenilas braki

    pozdrawiam

    Agga

    OdpowiedzUsuń
  23. gdzie kupiłaś kosmetyki Paloma? nigdzie nie widzę tej firmy w sklepach :) ja 50 twarzy greja nie czytałam i raczej nie planuje czytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ciezko je dostac - troche sie naszukalam (patrzylam w kazdym sklepie, kroty odwiedzilam). Pelling do stop dostalam w drogerii natura (ale nie w kazdej jest), maselko czekoladowe w realu - bylo tylko jedno i jak kupilam, to pozniej nie widzialam, zeby znow bylo, maselko owoce tropikalne i peeling myjacy dostalam w makro (to byl zestaw). Jesli jestes z Warszawy lub okolic, to wiem, ze maja stoisko w galerii na targowku - ja niestety nie mialam okazji tam wstapic.

      Usuń
    2. Dziewczyny, podobno Paloma ma sklep internetowy w którym jest rzekomo wszystko z ich oferty :). Ale niestety trzeba płacić dodatkowo za przesyłkę.

      Usuń
  24. Genialne zakupy Kasiu! Gratuluję fajnych kosmetyków (szczególnie Perfecta Spa, Paloma i Tołpa, no i Biovax)... Podziwiam szczerze Twoją pasję czytelniczą. Ja bym pewnie zrezygnowała z zakupu przynajmniej połowy tych książek bojąc się że się w podróży złamię pod ich ciężarem! Pozdrawiam ciepło. Asia :). PS. Musiałaś mieć w Locie niezły nadbagaż :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj gdyby to miala leciec w moim bagazu, to bym chyba zbankrutowala 8biorac pod uwage fakt, ze nawet bez takich zapasow jestem czesto na granicy limitu lub nieduzo ponad.:-) Ja z Zosia lecialysmy samolotem a moj facet autem.:-) Nie musze chyba dodawac, jak wygladalo jego auto hhehe - zapakowany po dach podczas jazdy w jedna i druga strone.:-)

      Usuń
    2. No to nieźle to urządziłaś, nie powiem :))). Mam nadzieję że się chłopak nie buntuje że musi sam podróżować :)... W Twoim stosiku książek widzę "Paryski szyk". Zastanawiałam się czy warto kupić bo słyszałam różne opinie. Przeczytałaś już? A może napiszesz kiedyś recenzję?

      Usuń
    3. Nie mial nic do gadania.;-)Zartuje. Samochod jest nam potrzebny w Polsce wiec i tak nie mial wyjscia. Kiedys jezdzilam z nim ale odkad pojawila sie na swiecie Zosia, nie chcemy jej meczyc tak dluga i meczaca podroza.
      Mnie troche ta ksiazka rozczarowala - duzo rysunkow, znaczkow, bajerow a malo tresci. Najgorsze jest jednak to, iz 75% ksiazki (wlasnie sprawdzalam)stanowia opisy i adresy polecanych sklepow, restauracji, hoteli i innych miejsc w Paryzu (do ktorego z pewnoscia w najblizszym czasie sie nie wybieram). Nie bylo mozliwosci zajrzenia do ksiazki przed zakupem, bo byla ofoliowana. Ksiazka jest wg mnie bardzo droga - 70zl i na pewno nie jest warta tej ceny.

      Usuń
    4. To bardzo rozsądne:). A poza tym praktyczne - kiedy on musi zaraz po świętach wracać np. do pracy Ty możesz sobie jeszcze pobyć kilka dni w Polsce u rodziny, prawda? Ja bym tak robiła :)))... Dziękuję Kasiu za informację o książce - teraz wiem że już jej nie kupię choć mnie kusiło. A szkoda - liczyłam na jakieś fajne wskazówki jak ubierać się z "paryskim szykiem" ale nie wydam takiej sumy na małą przydatną lekturę...

      Usuń
    5. Tak wlasnie robimy. Ja przylatuje zawsze kilka dni wczesniej i wrazacam kilka dni pozniej, jestem wtedy u mojej mamy, moja mama jest zachwycona, ze ma wnusie blisko, a ja mam czas dla siebie. To jedyna tez okazja, kiedy mam z kim zostawic Zosie i wybrac sie sama na zakupy czy spotkac z kolezanka:-)
      Jesli chcesz, moge Ci zeskanowac strony dotyczace mody czy urody i przeslac na maila. Tego naprawde nie ma duzo. Tak jak mowilam - wiekszosc to adresy i opisy sklepow i miejsc (chyba, ze to tez Cie interesuje).:-)

      Usuń
    6. No to masz fajnie :))). A poza tym każdej młodej mamie potrzeba czasem chwil tylko dla siebie - spędzonych w "dorosłym" towarzystwie lub samemu... Nie fatyguj się proszę wobec tego - chyba nie ma sensu w przypadku tej książki. Szczerze mówiąc nie szukałam przewodnika po Paryżu... Ale jeszcze dziś napiszę do Ciebie maila na adres który podajesz na blogu :). A.

      Usuń
  25. ja tez zawsze jak jestem w Polsce to kupuje kosmetyki i ksiazki ....
    kosmetyki mnie bardzo zainteresowaly - ciekawe wiekszosc nie znym ..... koniecznie wrzucaj co jakis czas recenzje tych skarbow:)))
    a co do ksiazek to polecam Ci czytnik ...bardzo praktyczne zwlaszcza dla osob takich jak my - mieszkajacych z granica .... jak sie zdecydujesz i juz zakupisz -daj znac na maila jest w moich kontaktach podesle Ci swoje ebooki:)))
    - skuszona tymi wszystkimi zachwytami nad Greyem tez postanowilam ta sage przeczytac - mam to na ebookach- masakra .. dziewczyna faktycznie zachowuje sie jak malo-latka.... zapomina o oddychaniu-tak wogole da sie zapomniec oddychac????? i te ciagle przerywniki tej samej tresci.... „wbijam wzrok w dlonie“, „zagryzam dolna warge“, „oblewam sie rumiencem“ ......
    a co do ''Trafny wybor '' dla mnie ksiazka zbyt przygnebiajaca ... 4 pogrzeby skladaja sie na te ksiazke .... naprawde dla mnie za ciezka, za smutna ....pierwsza polowa - zbyt wiele watkow .. zbyt wiele tych bohaterow .... zdecydowanie jestem na nie.....
    saga Millenium - super - polecam wszystkim !!! polecam tez ksiazki Emily Giffin - lekkie no i nie przygnebiajace:)))
    jej ale ie rozpisalam... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O czytniku mysle juz od dawna ale jakos nie mam serca zrezygnowac z papierowych ksiazek i ciagle sie waham. Kiedy w koncu sie zdecyduje, to bedzie mi bardzo milo, jak cos mi podeslesz, dziekuje!
      Jestem dopiero na poczatku "Trafnego wyboru" wiec trudno mi ocenic ale meczaca jest ta mnogosc postaci i watkow (przynajmniej przez pierwsze 80 stron).
      Uwielbiam postac Salander z Millenium, chcialabym miec taka kolezanke.:-D Zaluje, ze nie powstanie juz kolejna czesc.:-(
      Giffin znam, mam wszystkie ksiazki - tez bardzo lubie, taka lekka i przyjemna.:-)
      Jesli chodzi o taka kobieca i w miare lekka literature, to polecam tez zawsze wszystkim ksiazki Lisy See.

      Usuń
    2. tak Salander tez bardzo polubilam... wielka szkoda ze autor tak przedczesnie odszedl ....
      jesli sie zdecydujesz na zakup to smialo do mnie pisz:))))) pozdrawiam

      Usuń
  26. Masełka do ciała na prawdę kuszą <3 Aaaaa płyn do kąpieli , już sobie wyobrażam jak fenomenalnie pachnie :* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, sporo tych książek, że też to wszystko Ci się pomieściło;) Posiadam jedynie "Trafny wybór", ale niestety jeszcze nie zaczęłam jej czytać:( Czekam aż skończy się sesja :P

    OdpowiedzUsuń
  28. jej, jakie zakupy:) Mnie jakos nie kręcą produkty z Polski, nigdy nic nie przywoże ze sobą, raczej zabieram do Polski kosmetyki, które w naszym kochanym kraju mają kosmiczne ceny na prezenty dla bliskich

    OdpowiedzUsuń
  29. Kasiu, paczuszka dziś do mnie dotarła:) Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
  30. masła do ciała kuszące bardzo :) gdzie można te produkty dostać? bo szczerze mówiąc widzę je pierwszy raz u Ciebie :)

    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne zakupy!
    Sama chętnie przygarnęłabym małe co nieco ;)
    Masełka kuszą i to strasznie, tak samo jak odżywka Jantar. Słyszałam o niej wiele dobrego :)

    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  32. książkowo i kosmetycznie mamy do siebie bardzo blisko;)
    fajnie, że kupujesz, czytasz książki w ich naturalnej postaci...;)

    OdpowiedzUsuń
  33. very interesting suggestions. likes the photos a lot, as well!
    kisses and wishes of a great week

    OdpowiedzUsuń
  34. Kasiu jak to serum do paznokci Regenerum - sprawdzilo Ci sie? -mam okazje zamowic sobie cos z Polski i tak sobie pomyslalam o tym serum - warto??? agata

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...