środa, 23 października 2013

Maseczka ze spiruliny


Spirulina to niebiesko –zielona alga. Jest bogatym zrodlem witamin, protein, kwasow tluszczowych, mineralow, aminokwasow, weglowodanow, enzymow i kompleksow cukrowych. Dzieki bogatemu skladowi spirulina ma dobroczynny wplyw na skore.
Ta, ktora ja posiadam ma postac proszku ale dostepna jest takze w formie tabletek, do stosowania wewnetrznego (nie probowalam).



Spirulina, algi morskie (Spirulina Platensis)
 
Opis producenta:

  Spirulina intensywnie nawilza wysuszona i zmeczona skore calego ciala, powodujac zadziwiajace efekty juz po pierwszym zastosowaniu
  • odzywia i ujedrnia
  • poprawia wyglad i koloryt skory
  • likwiduje tradzik oraz zmiany skorne spowodowane tradzikiem
  • likwiduje niepozadane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia
  • przynosi ukojenie popekanej i luszczacej sie skorze
  • wspomaga likwidacje cellulitis
Spirulina dziala na skore jak serum,  ktore maksymalnie i natychmiast po kuracji poprawia ukrwienie, reguluje czynnosci gruczolow lojowych, poprawia koloryt skory oraz jej wyglad, co zauwazalne jest niemalze natychmiast. Przy tym pomaga regulowac rownowage kwasowo – zasadowa, dzieki czemu cera staje sie elastyczna. Wzmacnia naczynia krwionosne, chroniac je przed pekaniem.
Spirulina nie tylko skutecznie zapobiega powstawanie na skorze znienawidzonych cienkich czerwonych „pajaczkow” ale rowniez wzmacnia plaszcz wodno-lipidowy skory, ktory chroni ja przed szkodliwym wpływem srodowiska. Zawarty w tym produkcie kwas alginowy oczyszcza tkanki z produktow przemiany materii.
Dzieki wlasciwosciom odzywczym i sciagajacym pory, maseczka z alg nakładana jest np. po zabiegach oczyszczajacych skore lub do zabiegow majacych na celu maksymalne odzywienie skory.
Stosowana jest na wszystkie partie ciała, tam gdzie skora wymaga natychmiastowej regeneracji.
Zawarte w spirulinie skladniki przyspieszaja rozpad tluszczow, a co za tym idzie ulatwiaja zwalczanie cellulitu. Dlatego tez doskonale nadaje sie na kuracje.

Moja opinia:

Stan mojej cery pozostawia wiele do zyczenia.  Wlasciwie mam chyba wiekszosc mozliwych niedoskonalosci - tradzik, przebarwienia, zaczerwienienia, rozszerzone pory, zaczynaja pojawiac sie pierwsze zmarszczki - z tymi problemami walcze od lat i wyprobowalam wielu produktow (wlacznie z tymi na recepte), ktore mialy sprawic, ze stan cery ulegnie poprawie. Niestety do tej pory nie znalazlam cudownego srodka na te wszystkie problemy skorne ale podczas moich poszukiwan natknelam sie na spiruline. Pierwsze wrazenie nie bylo najlepsze - kiedy otworzylam pojemniczek z produktem i powachalam zebralo mi sie na mdlosci. To cuchnie! Nie - brzydko pachnie, ma nieprzyjemny zapach - to po prostu smierdzi! Ale czego sie nie robi, zeby byc piekna.
Spiruline mozna stosowac na rozne sposoby. Ja dodaje kilka kropel wody - do uzyskania gestej papki (zamiast wody mozna dodac do niej jogurt) i stosuje jako maseczke na twarz. Z efektow jestem zadowolona. Rzadko sie zdarza, zebym dostrzegla roznice na mojej skorze przed zastosowaniem jakiejkolwiek maseczki i po, a po maseczce ze spiruliny "cos widac". Nie jest to spektakularny efekt ale jest. Cera ma ladniejszy koloryt - jest bardziej jednolita, gladka, mila w dotyku. 
Opakowanie (30 g) starcza na bardzo dlugo, a cena jest bardzo niska - niecale 10 zl za 30g - warto wyprobowac!



21 komentarzy:

  1. Też ją stosuję, ale mieszam ją z kremem Nivea i nakładem na twarz zwilżoną chusteczkę higieniczną z otworami na oczy i nos. ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden raz spróbowałam, jeden raz!
    Zachęciły mnie efekty. Po namieszaniu papki nie mogłam znieść strasznie śmierdzącego zapachu (morsko-rybnego), tuż po nałożeniu na twarz, przepraszam, ale zbierało mi się na wymioty. Dobrym posunięciem z mojej strony było zrobienie sobie chusteczkowych zatyczek do nosa. Jakoś przetrwałam te 10min, z odruchami wymiotnymi, ale po zmyciu efekty były naprawdę widoczne. Jednak ta maseczka, ten zapach, jest dla mnie katorgą i strasznie nad tym ubolewam. Polecam wszystkim którzy są mniej wrażliwi na zapachy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z czasem troche sie przyzwyczailam ale zauwazylam, ze w takiej "suchej" wersji smierdzi bardziej, niz po zmieszaniu z woda i zanim ja nie rozrobie staram sie nie oddychac zbyt gleboko albo wstrzymuje oddech.:-D

      Usuń
    2. Nie wyobrazam sobie jednak dodawac ja do posilkow czy picia - bleeee W postaci tabletek moze dalabym rade przelknac.

      Usuń
  3. Czuję ten smrodek przez monitor ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic mnie nie przekona by sięgnąć po tak śmierdzący kosmetyk... Reaguję negatywnie przy smażeniu ryb, a co dopiero kłaść to na twarz.
    Podziwiam zatem! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak śmierdzi okropnie, ale ja mieszam ją z glinką zieloną albo białą i jest do wytrzymania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mieszam z glinkami i olejkami :) najlepiej pachnącymi i wtedy o wiele lepiej się znosi :) ostatnio z odrobiną olejku z drzewa herbacianego - zabija zapach i wzmacnia działanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swietny pomysl, na pewno wyprobuje. Moze przy okazji olejek z drzewa hebacianego pogromi moje pryszcze.:-)

      Usuń
  7. Mam w kolejce do przetestowania:)
    zapach?cóż czego się nie robi..;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiem czy przezwyciężyłabym śmierdzący zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie smierdziuch to jest okropny
    -ale efekty sa super:))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem jej zakupienia, ale zawsze jakoś zapominam. Jestem ciekawa jak podziała na moją cerę.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mialam :)

    Czy mogłabyś poklikać w linki w tym poście >klik< i w banner Sheinside na moim blogu? Będę bardzo wdzięczna, odwdzięczę się za każde kliknięcie tylko napisz u mnie w komentarzu
    Sory za spam i z góry dzięki !;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach tragiczny, ale działa świetnie na cerę z problemami i na włosy- dodaję ją do Biovaxu i zostawiam na głowie ok 4 godziny. Efekt- włosy wreszcie przestały wypadać. Wcześniej zamawiałam przez Internet, ale w końcu zorientowałam się, że jest w większości sklepów ze zdrową żywnością. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...