wtorek, 18 marca 2014

100% Pure, Cocoa Kona Coffee Hydrating Body Wash. Kakaowo-kawowa, nawilzajaca pianka do mycia ciala.

100% Pure to marka kosmetykow w pelni naturalnych - bez jakichkolwiek substancji chemicznych i petrochemicznych, sztucznych aromatow, chemicznych konserwantow i sztucznych barwnikow. Ich produkty sa weganskie, nie sa testowane na zwierzetach, nawet opakowania wolne sa od szkodliwych substancji (BPA i Phthalate). Zaskoczeniem byl dla mnie fakt, iz w ich produktach do makijazu stosowane sa pigmenty z owocow i warzyw! To pierwszy produkt tej firmy, jaki stosowalam ale na pewno nie ostatni. 



 
100% Pure, Cocoa Kona Coffee Hydrating Body Wash. Kakaowo-kawowa, nawilzajaca pianka do mycia ciala.

Opis producenta:

Czysty luksus dla skory i uczta dla zmyslow. Pianka o deliktanym aromacie kawy deliktanie oczyszcza skore, utrzymuje ja miekka i delikatna. Dzieki zawartosci witamin, przeciwutleniaczy i wyciagu z owocow, skora staje sie promienna i rozjasniona.
Bez agresywnych substancji oczyszczajacych, chemicznych konserwantow, sztucznych substancji zapachowych i innych agresywnych, toksycznych skladnikow, ktore moga uszkodzic i wysuszyc wrazliwa skore.

Certyfikaty:
1 certified organic by SGS Organic
2 certified organic by Ceres GmbH
3 certified organic by Lacon GmbH
4 certified organic by Oregon Tilth
5 certified organic by USDA 

Sklad:

Organic Aloe Barbadensis Leaf Extract (Aloe Juice) 1, Organic Rosa Centifolia Flower Water (Rose Hydrosol) 2, Organic Lavendula Angustifolia Aqua (Lavender Hydrosol) 3, Cocos Nucifera (Saponified Coconut) Oil, Theobroma Cacao Seed Butter (Cacao Oil), Extrakte aus Theobroma Cacao (Chocolate Extract), Theobroma Cacao (Pure Chocolate Absolute), Corylus Americana Seed (Hazelnut), Garcinia Mangosteen Peel (Mangosteen), Organic Camelia Sinensis Leaf (Green Tea) 4, Calendula Officinalis Flower (Calendula), Opuntia Tuna Fruit (Prickly Pear), Punica Granatum (Pomegranate), Euterpe Oleracea Fruit (Acai Berry), Lycium Barbarum Fruit (Goji Berry), Morinda Citrifolia Fruit (Noni), Aristotelia Chilensis (Maqui Berry), Sambucus Canadensis (Elderberry), Rubus Fruticosus Fruit (Blackberry), Organic Rubus Idaeus Fruit (Raspberry) 5, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed und Lonicera Caprifolium (Japanese Honeysuckle), Hyaluronic Acid


Moja opinia:

Wychodze z zalozenia, iz na niektore kosmetyki nie ma sensu wydawac zbyt duzo pieniedzy. Do takich produktow zaliczam m.in. zele, mydla pod prysznic. Mimo to, od czasu do czasu skusze sie na kosmetyk do mycia ciala z wyzszej polki cenowej. Regularna cena pianki to 18,50 euro (ok 75 zl) ale mnie udalo sie ja kupic na ebayu za 12,30 € (w tym 4,90€ za przesylke).
Produkt ma bardzo ladny, delikatyny kakaowo-kawowy zapach. Butelka ma pojemnosc 502ml i wystarcza na bardzo dlugo. Do umycia calego ciala wystarczy jedna „porcja“ pianki. Nie zauwazylam, zeby moja skora promieniala po myciu :-D ale produkt spelnia obietnice producenta w kwestii nawilzenia. Nie zastapi co prawda balsamu do ciala, jednak skora nie jest wysuszona, jak po wiekszosci produktow pod prysznic. Jest to moja pierwsza pianka do mycia ciala wiec nie mam porownania, ale taka konsystencja nie do konca mi odpowiada.  Kosmetyk nie ma takiego „poslizgu“ jak zwykle zele pod prysznic i moze przez to odnosze wrazenie, ze skora nie jest tak dobrze oczyszczona. Nie kupie wiec kolejnej pianki do mycia ciala firmy 100% Pure, ale ich produkty bardzo mnie zaintrygowaly i na pewno wyprobuje kolejne.

Produkty marki 100% Pure dostepne sa na stronie www.100percentpure.eu (wysylaja do Polski) oraz www.vitamarket.pl


 


14 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy produkt :) Zwłaszcza,że skład jest naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapowiada się interesująco:)
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze ciekawa marka, zaintrygowały mnie zwłaszcza te naturalne pigmenty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie musze wypróbowac:)
    Czytam ten skład i widze ze nie ma parabenów. pegów itp ... tym bardziej sie skusze :)
    Super post :) Usciski Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz spotykam się z tą marką..

    OdpowiedzUsuń
  6. Pianki do mycia ciała jeszcze nie stosowałam, ale wygląda kusząco, nie ukrywam, że mnie zaintrygowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widze ale zapowiada sie fajna. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie słyszałam,ale mnie zaciekawiłaś;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie jak taka pianka się spisuje podczas mycia ;)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  10. nie spotkałam się z nimi...szkoda, chętnie bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy produkt :-). Jeszcze nigdy nie używałam pianki do mycia - od lat tradycyjne żele... Może warto spróbować? Z przyjemnością zajrzę na stronę internetową proucenta. Pozdrawiam. A.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy jeszcze nie używałam pianek do ciała, a po twojej recenzjii to raczej nie prędko zaufam i skuszę się na zakup jakiej kolwiek. Ja osobiście jestem fanką żeli pod prysznic :) Zostaję tutaj na dłużej, jeśli chcesz to wpadnij do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...